Szminka czy błyszczyk? Na co zdecydować się tego lata?

Słowianki, obdarzone zazwyczaj pięknymi i dużymi oczami, znacznie częściej podkreślają tę część twarzy niż usta. A szkoda: umiejętnie dobrany kolor warg również potrafi podkreślić delikatność rysów. Wiele kobiet narzeka jednak, że nie potrafi dobrze umalować ust: mają też ogromny problem z dobraniem odpowiedniego odcienia. Jaka pomadka: w szmince czy w błyszczyku – powinna przykuć naszą uwagę w czasie wakacji?

Blask i mat – która opcja będzie dla mnie lepsza?

Od wielu sezonów prym w kosmetyce wiodą błyszczyki. Najprawdopodobniej dlatego, że po prostu łatwiej się nimi posługiwać: nie zmieniają zbyt mocno koloru, są transparentne, stapiają się z ustami i w każdej chwili można łatwo poprawić makijaż. Do tego, dodają świeżości twarzy i mają zazwyczaj obłędne, owocowe smaki i zapachy. Jednak ostatnio do łask wracają cięższe pomadki. Nie da się ukryć: szminka podkreśla usta znacznie lepiej i ma w sobie dużo więcej elegancji. Jednak nieumiejętny makijaż przy jej użyciu może wyglądać karykaturalnie. Zwłaszcza, że szminki są bardzo rożnorodne: zarówno matowe, jak i błyszczące.

Błyszczyk, szminka… ale w czym?

Błyszczyk, szminka… ale w czym?

Problem sprawia również wielu z nas wybranie odpowiedniej formy pomadki do ust. Drogerie oferują nam bowiem naprawdę szeroki wachlarz możliwości. Szminkę lub błyszczyk można kupić w wysuwanym sztyfcie, w słoiczku, w płynnej, stałej lub żelowej konsystencji. Szminki występują też często jako dwa w jednym, wraz z konturówkami, w formie ołówka do zastrugiwania. Każda z form aplikacji ma swoje wady i zalety. Ze słoiczka o wiele łatwiej nałożyć szminkę lub błyszczyk na usta, jednak te płynne pomadki często są bardzo nietrwałe. Z kolei kosmetyki do ust w sztyfcie lub ołówku są znacznie bardziej odporne na zlizywanie, picie herbaty czy ocieranie warg chusteczką, wymagają jednak pewnej wprawy w makijażu. Dlatego dobrze zacząć od miękkiego błyszczyka lub szminki w sztyfcie lub słoiczku, później zaś sięgnąć po bardziej zaawansowaną kredkę.

Jaki odcień jest najlepszy dla mnie? Wybierz z nami!

W kwestii kosmetyków do ust, największym problemem jest jednak coś innego: właściwe dobranie koloru. Eksperci od wizażu sądzą, że jeden z odcieni pasuje każdej kobiecie, bez względu na typ urody. To Russian Red, czyli klasyczny, ciepły, nasycony czerwony. Nie wszyscy jednak zgadzają się z tym poglądem; wiele też mają do powiedzenia aktualne trendy w makijażu. W zimie oszaleliśmy na punkcie ciemnych, fioletowych, bordowych i czarnych pomadek. Zdecydowanie nie każdemu one pasują: musisz mieć alabastrową cerę o chłodnym odcieniu bladości lub przeciwnie – oliwkową. Z kolei mocna czerwień pasuje kobietom o każdym kolorze włosów, jednak nie wszystkie mogą ją stosować w makijażu: bardzo uwydatnia bowiem żółty odcień zębów i osad po kawie i herbacie. Podkreśla także wszelkie zmiany skórne, pryszcze i zaczerwienienia. Blondynkom o dziecięcej buzi pasuje kolor różu w odcieniu słodkiej gumy balonowej; szatynki dobrze wyglądają w fuksji, a przy ciepłym odcieniu skóry – również w pomarańczu, tak jak i panie o rudym kolorze włosów. Z kolei brunetki świetnie prezentują się w ciemnych, ciężkich odcieniach zgaszonej czerwieni, brązach i beżach. Ostatnio karierę robi też pomadka nude. Choć w zasadzie nie nadaje wargom barwy, a nawet lekko gasi tę naturalną, jej stosowanie pomaga uwydatnić i poprawić kształt ust. Jej ogromną zaletą jest także naturalny wygląd w stylu makeup-no-makeup.

Nawet jeśli nigdy nie używałaś szminki ani błyszczyka, koniecznie powinnaś się do nich przekonać. Makijaż nie jest pełny bez odpowiedniego podkreślenia warg. Sama zdziwisz się, jak bardzo zmieni się twój wygląd! W końcu pomadka to chyba najbardziej kobiecy kosmetyk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *